grupa IV nz

 

Chciałbym być sportowcem.

 

16.04.2021r. piątek

  • Słuchanie wiersza J. Koczanowskiej Gimnastyka.

Gimnastyka to zabawa
ale także ważna sprawa,
bo to sposób jest jedyny
żeby silnym być i zwinnym

Skłony, skoki i przysiady
trzeba ćwiczyć- nie ma rady!
To dla zdrowia i urody
niezawodne są metody.

Rozmowa na temat wiersza.

Co nam daje gimnastyka?
Co wykonujemy podczas gimnastyki?

 

  • Zabawa ruchowa z elementem skoku – Skok po medal.

Dzieci kolejno wykonują obunóż skok z wyznaczonej linii. Z pomocą rodzica mierzą

długość skoku. Należy  zapisać  wynik na kartce. Jaki oddałeś najdłuższy skok?

 

  • Zabawa Zrób to co ja – kształtowanie pamięci ruchowej.

Rodzic  wykonuje wymyśloną przez siebie sekwencję ruchów z piłką, np. 2 razy odbija piłkę od podłogi, raz rzuca piłkę w górę. Dzieci odtwarzają wiernie pokazane przez rodzica. ruchy.

 

15.04.2021r. czwartek

  • Jak lekkoatleci” - zabawa naśladowcza

Jaskółka -Stańmy ze złączonymi nogami. Pochylmy tułów do przodu i jednocześnie wyciągnijmy jedną nogę do tyłu.

Dla lepszej równowagi rozłóżmy ręce na boki. Tułów i noga powinny znajdować się równolegle do podłoża.

Kołyska - połóż się na brzuchu, złap rękami kostki, a następnie unieś do góry górną cześć tułowia oraz nogi, układając ciało w kształt kołyski.

Taczka -Maszerujemy na rękach w podporze przodem. Druga osoba (rodzic) podtrzymuje dziecko za nogi.(a może, jeśli macie miejsce zorganizujecie zawody taczek

, lub sprawdzicie, kto dłużej ustoi na jednej nodze w pozycji jaskółki?Na jednej nodze – stojąc na jednej nodze spróbuj podnieść leżącą na podłodze zabawkę.

  • Poduszeczka mała do uszka szeptałazabawy językowe, ćwiczenie orientacji przestrzennej.

Rodzic zaprasza dzieci do słuchania poduszki.Opowiada, że poduszka, którą trzyma w ręce, umie szeptać tylko słowa zgłoską „sz”. Trzeba przyłożyć do niej ucho, aby usłyszeć takie słowo. Zabawę rozpoczyna rodzic. Kładzie ucho na poduszce i wymyśla pierwszy wyraz z „sz”, np.„koszyk”. Podaje poduszkę dziecku, które naśladuje rodzica i wymyśla kolejne słowo, jakie „wyszeptała” poduszka. Każdy powinien podać wyraz, który wcześniej nie został wymieniony. Jeżeli dziecko ma problem z podaniem takiego wyrazu, rodzic pomaga mu za pomocą pytań naprowadzających, np.: służy do ścierania stolików – szmatka, czeszemy nią włosy – szczotka. Po paru powtórzeniach rozpoczynamy kolejną zabawę.Rodzic trzyma poduszkę za sobą i określa swoje położenie względem niej:stoję przed poduszką. Podaje jasiek dziecku, które wybiera położenie poduszki i określa swoje położenie względem niej, np. Stoję za poduszką, nad poduszką,obok poduszki.

 

14.04.2021r. Środa

  • Zapraszamy dziś na prezentację multimedialną.

Naciśnijcie koło z propozycją ćwiczenia, a następnie z ilością powtórzeń i bawcie się dobrze.  Powodzenia

https://view.genial.ly/5ec120f58e243b0d5a335066/interactive-content-cwiczenia-przedszkolaka

  • Obejrzyj prezentację ze zdjęciami popularnych dyscyplin sportowych:

https://www.slideshare.net/aniazmalborka/rne-dyscypliny-sportowe

Jak jednym słowem można nazwać to, co jest przedstawione na obrazkach? Jeśli dzieciom nie uda się odgadnąć, że chodzi o sport, rodzic  stara się naprowadzić je na prawidłową odpowiedź lub wypowiada słowo sport. Następnie dzieci wcielają się w role ekspertów w dziedzinie sportu. Opowiadają o tym, co wiedzą o sporcie. Rodzic pomaga im, zadając dodatkowe pytania, np.: Co to jest sport? Jakie znacie dyscypliny sportowe? Jakie dyscypliny sportowe uprawiamy latem, a jakie zimą? Dlaczego ludzie uprawiają sport? Gdzie można uprawiać sport?

Praca plastyczna:

 

13.04.2021r Wtorek

  • Proponuję przeczytać dziecku wiersz:

"Elementarz sportowy- Edyta Pawlak
/źródło: www.abcsportu.eu/

Każde dziecko o tym wie:
Chcesz być zdrowy – ruszaj się!
Sport to bardzo ważna sprawa.
Są reguły, jest zabawa.
Jest dyscyplin co nie miara,
część z nich nowa, a część stara.
Od wędkarstwa, sztuk łowieckich,
od antycznych igrzysk greckich,
poprzez dzieje, poprzez lata
aż do współczesnego świata.
Każdy znajdzie coś dla siebie
Sprawdź, co dobre jest dla ciebie.
Może rolki, koszykówka,
rower, piłka lub siatkówka,
szachy, judo czy pływanie
taniec, skoki, żeglowanie
biegi, sanki i łyżwiarstwo,
hokej, snowboard czy narciarstwo?
Może tenis lub karate?
Namów mamę, siostrę, tatę.
Również dla twojego brata
dobrodziejstwa sportów świata:
refleks, sprawność, orientacja,
walka i rywalizacja.
Ważna jest też ta zasada
(to zaleta jest, nie wada):
nie są ważne tu medale,
lecz jak ćwiczysz – czy wytrwale,
czy szanujesz przeciwnika.
Jaki jesteś, stąd wynika!
Sport nauczyć może wiele.
Zdrowy duch jest w zdrowym ciele,
a z wszystkiego jedna racja:
górą sport i rekreacja!

  • Proszę zadać pytania dotyczące treści wiersza:

- Kto zachęcał dzieci do uprawiania sportu?
- Dlaczego należy uprawiać sport?
- Co ważne jest w uprawianiu sportu?
- W jaki sposób powinniśmy traktować przeciwnika w sporcie?
- Co to znaczy zasada ,,fair, play”?

  • Prawda czy fałsz?” – quiz o ruchu.

Rodzic czyta kolejno zdania. Gdy dziecko uzna, że zdanie jest prawdziwe, podnosi ręce w górę i pokazuje „słoneczka”,

a gdy uzna, że zdanie jest fałszywe, uderza dłońmi o podłogę.

  • Aby być zdrowym, trzeba się codziennie rano gimnastykować.       PRAWDA
  • Aby być zdrowym, trzeba oglądać bardzo dużo bajek w telewizji.   FAŁSZ
  • Aby być zdrowym, trzeba uprawiać różne sporty, np. grać w piłkę, pływać, czy jeździć na rowerze.            PRAWDA
  • Aby być zdrowym, trzeba spędzać dużo czasu przed komputerem. FAŁSZ
  • Aby być zdrowym, trzeba wychodzić często na plac zabaw i przebywać na świeżym powietrzu.            PRAWDA

12.04.2021r. Poniedziałek

  • Proponuję pobawić się  przy piosence „ głowa, ramiona, kolana…”

( dziecko oraz rodzic pokazuje poszczególne  części ciała wymienione w piosence w coraz szybszym tempie demonstrowanym przez pokazującego.)

Oto linki pomocnicze do zabawy:

https://www.youtube.com/watch?v=30BVfTvlsrE

lub https://www.youtube.com/watch?v=wVs408x3s88&vl=pl

  • Jeżeli dziecko chciałoby jeszcze poćwiczyć, proponuję ćwiczenia na wesoło:

https://www.youtube.com/watch?v=l78D-0TKWBM

  • Jako podsumowanie dziecko niech oglądnie bajkę edukacyjną pt; „Sport to zdrowie”.

https://www.youtube.com/watch?v=sZZKiGbu40w



WIOSNA NA WSI

Termin realizacji 06.04 – 09.04.2020r.

Wtorek 06.04.2021r.

Gramy w zielone.

  • Prezentacja piosenki „Podwórkowa awantura”

https://drive.google.com/file/d/1_pK1L1qOnDsEHLnnBmTHbwlzKqhYEK8i/view

1. Wpadła na podwórko pani kura,

zła i wściekła jak gradowa chmura.

I od razu głośno krzyczy:

– Ko, ko, ko, ko, ko, ko.

Tylko moje kurczątko się liczy!

 

Ref.: Dzisiaj na podwórku awantura.

Piesek, świnka, kaczka, gąska, kura

kłócą się, ojej, kłócą się, że hej,

które dziecko jest ładniejsze,

które najpiękniejsze jest!

 

2. Pani Świnka biegnie już z chlewika.

– Co mi pani tutaj dziś wytyka!

– woła tak do kury matki.

– Chrum, chrum, chrum, chrum, chrum, chrum.

Moje dzieci śliczne są jak kwiatki!

 

Ref.: Dzisiaj na podwórku…

 

3. Leci kaczka, że aż gubi pióra.

– To, co słyszę, to jest przecież bzdura!

Kury, świnki są tak brudne,

kwa, kwa, kwa, kwa, kwa, kwa.

Moje dzieci są po prostu cudne!

 

Ref.: Dzisiaj na podwórku…

4. Z budy wyskoczyła też psia mama

Co się dzieje to ja nie wiem sama!

Wygrywają moje psiaczki

hau hau hau hau hau hau

Najwspanialsze przecież to dzieciaczki!

Ref. : Dzisiaj na podwórku…

5. Tupie gąska mocno nadąsana

Co ja słyszę, kłótnia tu od rana

No i o co moje pieski?

Gę gę gę gę gę gę

Moje gąski to jest ród królewski!

Ref.: Dzisiaj na podwórku…

6. Przyszła wreszcie gospodyni miła

Głośne kłótnie szybko uciszyła

Wszystkie dzieci, moje panie

Śliczne są, cudne są

A ja teraz proszę na śniadanie!

Ref.: Dzisiaj na podwórku…

 

  • W poszukiwaniu zieleni – zabawa Grasz w zielone?”-

wskazywanie w otoczeniu przyrodniczym wszystkiego,

co ma kolor zielony (np. zielona trawa, pączki na drzewach, liście kwiatków doniczkowych)

Dokończ i rozwiń zdanie: Zielona jest … Zielony jest …  Zielone są …


  • Praca plastyczna ,,Krówka’’ – odrysowywanie i wycinanie różnej wielkości kół, komponowanie pracy

https://www.youtube.com/watch?v=cMCzm33L87I

lub do wyboru malowanie farbami plakatowymi zwierzątka z wiejskiej zagrody.

 

Środa 07.04.2021r

Mieszkańcy wiejskiego podwórka.

  • Na wiejskim podwórku – rozmowa na podstawie wiersza A. Widzowskiej Kogutek.

Obudziło się słoneczko,
zaświeciło tuż nad rzeczką
i promyczkiem pac! kogutka.
– Wstawaj, śpiochu! Piej! Pobudka!
Dzieci wołają: – Wstawaj!
Lecz kogucik oczy mruży,
chciałby pospać trochę dłużej...
– Niech zwierzęta zbudzi kotek,
który słodko śpi za płotem.
Kot przeciąga się na ganku.
– Lubię miauczeć o poranku...
Jak nie piśnie: – Miauuu! Pobudka!
Na to przybiegł pies z ogródka.
Warknął: – Słyszę kocie piski!
Aż mi kość uciekła z miski!
Hau! Hau! To najlepszy budzik,
nawet świnki śpiochy zbudzi!
Świnki wyszły na podwórze.
– My też chcemy śpiewać w chórze!
Miauczki, szczeki, Kukuryki
zamieniamy w śliczne kwiki!
Wtem pojawił się kogucik.
– Proszę więcej się nie kłócić!
Kto jest mistrzem przebudzanek?
Niech rozstrzygnie pan baranek!
Baran rzekł:
– Przestańcie skrzeczeć!
Budzik może tylko beczeć!
Beeee! I beeee! Każdego ranka,
więc głosujcie na baranka!
Przydreptała krówka w łaty.
– Ja zamuczę!
Kto jest za tym?
Muuuu tak miłe jest dla uszka,
że obudzi w mig leniuszka!
Przyczłapały żółte kaczki,
białe gąski i kurczaczki.
Wszyscy chcą od rana gdakać,
piszczeć, gęgać albo kwakać!
Dość miał kogut tego krzyku.
Zapiał głośno: – Kukuryyykuuu!
Wiecie, kto nas będzie budzić?
Zwykły elektryczny budzik.

  • Rozmowa na temat przedstawienia.

Nazywanie domów poszczególnych zwierząt.

Zdjęcia zwierząt występujących w przedstawieniu (koguta, kota, psa, świni, barana, krowy, kaczki, gęsi, kurczaka).

Jakie zwierzęta występowały w przedstawieniu? Jaki problem miały zwierzęta?

Jakie zdanie miały zwierzęta na temat porannej pobudki? Jak zakończyła się ta historia?

  • ,,Gdzie, kto mieszka?’’

https://www.youtube.com/watch?v=1PD3jNhefUA

https://www.youtube.com/watch?v=efqoaJvBjWU

  • Dzieci mogą kończyć zdania: 
    Stajnia to dom…. Koń lubi ….
    Kurnik to dom… Kura i kogut lubią jeść….
    Obora to dom…. Krowa lubi jeść….
    Buda to dom….Pies lubi jeść…

 

Czwartek 08.04.2021r.

Zwierzęta z wiejskiego podwórka i ich dzieci.

  • Utrwalanie wiadomości o domach wybranych zwierząt.
  • Poznawanie różnych przysłów związanych ze zwierzętami hodowanymi na wsi, wyjaśnianie ich sensu logicznego i znaczenia
    Nie dla psa kiełbasa. Wierny jak pies. Skrobie jak kura pazurem. Zamienił byka na indyka. I w sto koni nie dogoni. Zabierać się jak pies do jeża.
  • ,,Szukam mamy’’ – bajka.

https://www.youtube.com/watch?v=E5bWIQo182c

https://wordwall.net/pl/resource/13980653/zwierz%C4%99ta-na-wsi

  • Zabawy przy piosence Podwórkowa awantura –utrwalanie tekstu i linii melodycznej.
  • Wykonanie pracy plastycznej ,,Zwierzątka z wiejskiego podwórka’’:

- Technika orgiami

http://maluchwdomu.pl/2015/05/origami-zwierzatka-z-wiejskiego.html

Piątek 09.04.2021r.

Zwierzęta z wiejskiego podwórka i ich dzieci.

  • Lepienie zwierząt z plasteliny. W wiejskiej zagrodzie. Dzieci oklejają tekturę zieloną krepiną.

Lepią z plasteliny sylwety zwierząt z wiejskiego podwórka. Zastanawiają się, w którym miejscu je umieścić.
Wykonują inne, potrzebne elementy wiejskiego podwórka (np.: płot, koryto dla świnek, staw dla kaczek, drzewa, kwiaty) według własnych pomysłów.

Do wyboru też kolorowanki – Zwierzęta z wiejskiego podwórka.

https://www.przedszkola.edu.pl/kolorowanki/zwierzeta_domowe/

 

  • Rozpoznawanie głosów zwierząt z wiejskiego podwórka. Nagrania głosów zwierząt z wiejskiego podwórka – nazywanie  zwierząt.

https://www.youtube.com/watch?v=efqoaJvBjWU&t=363s

https://www.youtube.com/watch?v=yLiRpy71W50

  • Co nam dają zwierzęta – rozmowa inspirowana wierszem E. Stadtmüller Śniadanie.

Słuchanie wiersza E. Stadtmüller Śniadanie.

Jedźmy na wieś – daję słowo,
że tam można podjeść zdrowo.
Już od rana białą rzeką
wyśmienite płynie mleko.
Płynie do nas wprost od krowy,
serek z niego będzie zdrowy.
Kura chwali się od rana:
– Zniosłam jajko, proszę pana!
Proszę spojrzeć – to nie bajka.
Wprost od kury są te jajka!
Jeszcze tylko kromka chleba
i do szczęścia nic nie trzeba.

Rozmowa na temat wiersza:

Dlaczego autor wiersza zachęca do wyjazdu na wieś?

Czym chwaliła się kura? Jakie jeszcze inne zwierzęta można spotkać na wiejskim podwórku?

 

  • Produkty mleczne:

https://www.youtube.com/watch?v=Veacl9J-yrQ

  • Jajka:

https://www.youtube.com/watch?v=tG7YwAnrDPg

  • Co nam dają zwierzęta?

https://www.youtube.com/watch?v=5cT69xkHVh8

 



 

PONIEDZIAŁEK: 29.03.2021

  • Wysłuchaj opowiadanie czytane przez rodzica „Szukanie zająca” /Olga Masiuk/:

 

– Wyjeżdżacie na Wielkanoc? – spytała Blue.

– Nie – odpowiedział Pak. – Antoni obchodzi święta, malując jajka w swojej pracowni.

To krawiec. Uwielbia dobierać kolory i wzory. W zeszłym roku malował w szkocką kratkę i marynarskie paski.

– Naprawdę? – zainteresował się Supełek. – Ciekawe, co wymyśli w tym roku. Może będę mógł zaprojektować kilka jajek.

– Ja wolałbym zjeść niż projektować – westchnął Pak. – W zeszłym roku wyszły Antoniemu takie śliczne, że nie pozwolił mi ich zjadać. Blue roześmiała się.

– W zeszłym roku byliśmy u babci i moja siostra próbowała zjeść pisankę. Nie wiedziała, że jest drewniana.

Całoroczna. – Blue trzymała trzęsący się ze śmiechu brzuch.

– Ja lubię szykować koszyk do święcenia – wtrącił się Jacek. – Wszystko jest tam takie małe.

I potem się ustawia w kościele na specjalnym stole. I tak się fajnie z tym koszykiem chodzi.

– Ja wkładam zawsze do koszyka zająca z czekolady i mama musi mi pozwolić go zjeść po śniadaniu, bo jest poświęcony – oznajmiła Marysia.

– Bardzo sprytnie – pochwaliła Blue.

– A u nas są wielkie poszukiwania wiosny – dołączył się Jacek. – Mój wujek organizuje dla dzieci konkurs.

Wszyscy wychodzimy na spacer i wygrywa ta osoba, która znajdzie jak najwięcej oznak wiosny.

W zeszłym roku z bratem stworzyliśmy drużynę i wygraliśmy – Jacek wypiął dumnie pierś.

– Znaleźliśmy piętnaście znaków wiosny.

– Jak to piętnaście? – Marysia nie chciała w to uwierzyć.

– Był śpiew ptaków, bazie, dwa kwiatki, pszczoła… – Jacek wyliczał na palcach, ale wciąż wystarczała na to jedna ręka.

– Chyba pięć, a nie piętnaście – kpiła Marysia.

– Nie. – Jacek był oburzony. – Śpiew ptaków, bazie, dwa kwiatki…

– I pewnie trzynaście pszczół – śmiała się Marysia. – Lepiej powiedz, co wygrałeś w tym konkursie.

– Piłkę – odpowiedział, nie przerywając liczenia.

– To już coś. A są u was prezenty? – zapytała w przestrzeń Marysia.

– Ja wam opowiem o fajnych prezentach – do rozmowy włączyła się Pani.

– Kiedy byłam dzieckiem, jeździłam na Wielkanoc do dziadków na Mazury. Otóż po wielkanocnym śniadaniu wychodziłam razem z bratem na podwórko. I babcia wskazywała ręką kierunek. Mówiła:

„Ty musisz szukać tam, a ty tam”. I ja z moim bratem wyruszaliśmy we wskazanym kierunku na poszukiwania.

– Ale czego? – dopytywał się Supełek.

– Zajączka.

– Musiała pani złapać zająca? Przecież one tak szybko kicają – powiedział Pak.

– Nie, to taka nazwa. Musieliśmy znaleźć gniazdo, w którym zajączek schował dla nas prezenty.

Tak naprawdę zajączka zastępowała moja babcia. Ale chowała bardzo dobrze. Czasem pół dnia spędziliśmy na poszukiwaniach.

Prezenty potrafiły być ukryte pod mchem albo w dziupli. Kiedyś mój brat znalazł prezent, który przeznaczony był dla mnie.

I postanowił go sobie zatrzymać. Więc schował go, żeby potem po niego wrócić. Ale kiedy wrócił, prezentu już nigdzie nie było.

– I co? – przeraziła się Blue.

– Ja strasznie płakałam, że nie mogę znaleźć swojej paczki, więc babcia się zlitowała i zaprowadziła mnie do kryjówki.

A ona była pusta. Wtedy mój brat się przyznał. Ale też zaczął płakać, bo zrozumiał, że skoro schowek jest pusty, to i on nie dostanie mojego prezentu.

Cała rodzina ruszyła wtedy na poszukiwania.

– I co? – emocjonowała się Blue.

– I nic. Zajączka nigdzie nie było. Okazało się, że mój brat schował prezent w koszu, który został załadowany na rower sąsiada.

Ten sąsiad przyjechał tylko na chwilę z życzeniami i odjechał z koszem, który dała mu babcia, nie przypuszczając, że mój brat zdążył w nim coś ukryć.

Kiedy sąsiad w domu rozpakował zawartość kosza, ucieszył się, że dostał upominek. Ale to była książka o Ronji, córce zbójnika, dla dzieci, więc się domyślił wszystkiego i odwiózł mi ją.

– Powinna była pani dostać także prezent brata – Blue upominała się o sprawiedliwość.

– Wybaczyłam mu i poszliśmy jeść mazurki – powiedziała Pani.

– My też chodźmy na obiad – przypomniał sobie Pak. – Może będzie już jakieś faszerowane jajko.

I odpowiedz na pytania:

Na jakie święta oczekują dzieci w przedszkolu?

Jaką przygodę związaną ze Świętami Wielkanocnymi miała Pani?

O jakich zwyczajach wielkanocnych opowiadała Blue?

O jakich zwyczajach wielkanocnych opowiadał Jacek?

  • „Slalom z pisankami” –  zabawa ruchowa z elementem równowagi.

Dziecko dostaje łyżkę i piłeczkę, symbolizującą jajko, ma za zadanie przejść wyznaczoną trasę między przeszkodami, trzymając w ręku łyżkę, a na niej piłeczkę.

 

„Tradycje wielkanocne” – obejrzyj film edukacyjny /lekcja muzealna/ i spróbuj odpowiedzieć, jakie poznałeś „tradycje wielkanocne”?

„Wielkanocne memory – online” – znajdź pisanki i połącz w pary.

„Przygoda zajączka” – obejrzyj historyjkę i opowiedz po kolei, co przydarzyło się zajączkowi? PRZYGODA ZAJĄCZKA.pdf

„Znaki Wielkanocy” – zapraszamy do zabawy tanecznej z Zozi.

WTOREK: 30.03.2021

  • „Zabawy z literkami” – zaznacz litery, które są potrzebne do napisania wyrazu z ramki, litery zaznaczaj według kolejności, w jakiej pojawiają się w wyrazie.
  • „Układanie zdań ze słowem…” – układanie zdań ze słowem związanym z Wielkanocą: podajemy dziecku wyraz np. jajko, dziecko układa zdanie z tym słowem, podaje ilość słów w zdaniu.
  • „Taniec na jajkach” – zabawa taneczna: dziecko z rodzicem lub rodzeństwem, tańczą przy dowolnej muzyce na dużych jajkach wyciętych z szarego papieru lub gazety, uważając, aby nie zejść na podłogę.

 

„Hopla, hopla” /Śpiewające Brzdące/ – zapraszam do zabawy przy piosence.

„Zakodowane pisanki” – zapraszamy do wykonania zadań z kodowaniem.

ŚRODA: 31.03.2021

  • „Zrób kurczaka” – potrzebne będą: klej, nożyczki, kolorowy papier, obejrzyj filmik i wykonaj swojego kurczaka według podanej instrukcji.

CZWARTEK: 01.04.2021

  • „Prima Aprilis” bo się pomylisz… – poproś rodziców o wyjaśnienie, co oznaczają te słowa, możecie pobawić się

w wymyślanie śmiesznych wierszyków, wyliczanek, zabaw, bo wiemy, że śmiech to zdrowie.

  • Wysłuchaj opowiadanie czytane przez rodzica „Śmigus dyngus” /Renata Piątkowska/ a dowiesz się, co oznacza ta nazwa i jak kiedyś obchodzono ten dzień:

Nie ma nic piękniejszego niż w lany poniedziałek o świcie stanąć z dwiema sikawkami nad śpiącymi rodzicami i jeden strumień skierować na mamę, a drugi na tatę.

No i nic się nie przejmować, że piszczą i krzyczą, tylko lać, dopóki w sikawkach jest choć kropla wody. Potem trzeba szybko uciekać.

Najlepiej prosto do łazienki, żeby znowu napełnić te piękne plastikowe pojemniczki. A jeśli ktoś ma jeszcze na dodatek siostrę, to musi

czym prędzej pędzić do jej pokoju, by ją dopaść, zanim się obudzi. Ja właśnie tak zrobiłem. Zdążyłem w ostatniej chwili, bo już zaczęła

się przeciągać i przecierać oczy. Ścisnąłem sikawkę i skierowałem strumień wody prosto na jej czoło. Lałem bez litości, a Agata wrzeszczała tak, że

tapeta zaczęła odklejać się od ściany. Cóż za piękny zwyczaj ten śmigus-dyngus – pomyślałem. Niestety, wszystko co dobre, szybko się kończy, więc

po chwili sikawka była pusta i  musiałem wycofać się do łazienki. Gdy ucichły piski i  narzekania, postanowiłem opuścić moja kryjówkę.

I wtedy przekonałem się, jak podstępną i mściwą mam siostrę. Ledwo otworzyłem drzwi, oblał mnie lodowaty strumień.

Mokra piżama oblepiła mi plecy, woda spływała z włosów, a na czubku nosa dyndała wielka kropla. Usłyszałem chichot Agaty i głos mamy:

– Koniec tego dobrego! Przestańcie się oblewać! Nie dość, że mamy całe łóżko mokre, to teraz Agata zalała podłogę.

– Przecież dzisiaj jest śmigus-dyngus zaprotestowałem.

– No właśnie – przyznał tata – jest śmigus-dyngus i nie myśl, że to poranne oblewanie wszystkich ujdzie ci na sucho – rzucił złowieszczo w moją stronę i pobiegł do kuchni, gdzie rozległ się brzęk naczyń i szum wody. Od razu zrozumiałem, co się święci, i gdy po chwili chlusnął z rondelka w moją stronę, zrobiłem piękny unik. Tata trafił w Agatę, a ta rozdarła się znowu wniebogłosy. Trzy garnki wody i dwie zalane podłogi później mama rozzłościła się na dobre.

– Koniec lania, ani kropli więcej! Wszystko pływa, dywan jest cały przemoczony, ściany ochlapane, a Agatka nie ma się już w co przebrać. Poza tym zaraz przyjdą babcia z dziadkiem, są zaproszeni na obiad, i żeby nikomu nie przyszło do głowy ich oblać. Mama nie wiadomo dlaczego spojrzała akurat na mnie. To okropne nie móc polać własnej babci w śmigus-dyngus – pomyślałem i żeby poprawić sobie humor, spryskałem wodą naszego chomika. Niech zwierzak wie, jakie mamy fajne zwyczaje. Potem mama nakryła do stołu, tata pochował rondle, a Agata włożyła nową sukienkę i czekaliśmy na gości. Kiedy zadzwonił dzwonek, ja pierwszy pobiegłem do przedpokoju. Otworzyłem drzwi i co zobaczyłem? Dwie różowe, wycelowane we mnie sikawki. Wiem, że trudno w to uwierzyć, ale babcia jak prawdziwy rewolwerowiec stanęła w lekkim rozkroku, przymrużyła jedno oko, wycelowała i oblała mnie z góry na dół. W tym czasie dziadek ruszył w pogoń za Agatą, która uciekała z piskiem. Natychmiast pożałowałem, że nie mam pod ręką pistoletu na wodę albo takiego specjalnego otworka na głowie jak wieloryb, z którego na zawołanie tryskałaby woda. Przydałby mi się teraz o wiele bardziej niż na przykład taki pępek, z którego nie ma żadnego pożytku. Uciekając przed babcią, obiecałem sobie, że za rok nie dam się tak zaskoczyć i w każdej kieszeni będę miał po trzy sikawki.

– Znowu wszystko mokre – jęknęła mama. – Jak tak dalej pójdzie, to będziemy musieli założyć płetwy. A Agatka powinna dzisiaj od rana chodzić w pelerynie.

– Och, nie narzekaj już. Tylko trochę się pokropiliśmy, tak dla zabawy. Dawniej to były śmigusy – westchnął dziadek.

– Jakie? Opowiedz, dziadku, jakie? – poprosiła Agata.

– Kiedyś w lany poniedziałek szły w ruch wiadra, konewki i dzbany. Ludzie usuwali kosztowniejsze meble i dywany, zakładali też gorsze ubrania, żeby oszczędzić sobie zniszczeń. Bywało, że jak udało się zaskoczyć jakąś panienkę w pościeli, to polewali ją tak długo, aż pływała w łóżku między poduszkami. Na samą myśl o tym, że mógłbym wylać na śpiącą Agatę wiadro wody, uśmiechnąłem się od ucha do ucha.

– W miastach panowie spryskiwali miłe sercu panny tylko odrobiną wody różanej po ręce, ale na wsiach odbywały się prawdziwe bitwy wodne – ciągnął dziadek. – Chłopcy wyciągali dziewczyny z łóżek i jeszcze rozespane, w samych nocnych koszulach wrzucali do stawów i jezior. A one lądowały z pluskiem, wzbijając pod niebo wielkie fontanny.

– Dziadku, to znaczy, ze ty wrzuciłeś kiedyś babcię do jeziora? – spytała Agata z niedowierzaniem.

– Do jeziora nie, ale wody jej nie żałowałem. Bo tak naprawdę, choć dziewczyny złościły się i uciekały, dobrze wiedziały, że oblewamy tylko te najładniejsze i najbardziej lubiane panny. W gruncie rzeczy były więc zadowolone, że ociekają wodą, bo to znaczyło, że mają powodzenie. Za to te, na które nie spadła tego dnia ani kropla wody, były złe jak osy. No to mama i Agata powinny być mi wdzięczne, że je oblałem. A w przyszłym roku, żeby im nie było smutno, postaram się, aby – jak to powiedział pięknie dziadek – pływały w łóżku między poduszkami. Chciałem wiedzieć jeszcze tylko jedną rzecz, dlaczego ten wspaniały zwyczaj ma taką dziwną nazwę – śmigus-dyngus? Dziadek wiedział nawet to.  – Och, bo tak po prawdzie, to były dwa różne zwyczaje. Śmigus polegał na polewaniu wodą dziewczyn, a dawniej także na smaganiu ich po nogach wierzbowymi witkami. I stąd właśnie wzięła się ta dziwna, jak mówisz, nazwa. Od śmigania, czyli smagania panien zielonymi gałązkami. Niektórzy mówili, że to zielony albo suchy śmigus. Oczywiście ten mokry, czyli bieganie z wiadrami wody lub wrzucanie dziewczyn do stawów, był dużo przyjemniejszy… – Dziadek uśmiechnął się na samo wspomnienie.

– Dyngus zaś polegał na składaniu wizyt sąsiadom i znajomym. Tak jak w czasie Bożego Narodzenia chodzi się po kolędzie, tak na Wielkanoc chodziło się po dyngusie. Różni przebierańcy wędrowali od domu do domu, składając życzenia i prosząc o datek, a gospodarze wykładali na stół placki i kiełbasy, bo wierzyli, że tacy goście mogą przynieść szczęście. Dlatego przebierańcy dostawali zwykle poczęstunek, a na drogę jajka lub nieco pieniędzy. Z czasem te zwyczaje pomieszały się ze sobą i w końcu pozostało z nich tylko oblewanie się wodą i nazwa śmigus-dyngus. Wielka szkoda – pomyślałem – bo gdyby było tak jak dawniej, to nie dość, że wrzuciłbym Agatę do jeziora, mógłbym ją jeszcze okładać jakimiś gałęziami po nogach. Potem odwiedziłbym babcię przebrany na przykład za pirata i powiedziałbym „Wesołych Świąt”, a ona natychmiast dałabym mi za to cukierki, lizaki, chipsy i pieniążki.

– Dawniej przestrzegano tez zwyczaju, że w Poniedziałek Wielkanocny chłopcy oblewali panny, ale za to wtorek to oni byli oblewani przez dziewczyny. I to często z bardzo dobrym skutkiem – dodała babcia. Po tych słowach Agata spojrzała na mnie tak, że od razu wiedziałem, że coś knuje.

– Szczerze mówiąc bywało i tak, że jak się wszyscy dobrze rozbrykali, to nie mogli tego oblewania skończyć jeszcze przez wiele dni – powiedział dziadek z uśmiechem. A ja poczułem, że jestem bardzo rozbrykany, i ruszyłem biegiem do łazienki napełnić moje sikawki.

Wielkanoc w różnych regionach” – zapraszamy na film multimedialny, dzięki któremu poznasz zwyczaje, obrzędy wielkanocne w różnych regionach Polski.

 

  • „Wielkanoc u Języczka” – słuchaj bajeczki logopedycznej czytanej przez rodzica i wykonuj ćwiczenia buzi i języka.

Zbliża się Wielkanoc. Trwają przygotowania do świąt. Pan Języczek postanawia upiec ciasto. Najpierw do miski (dziecko robi z języka „miskę” – przód i boki języka unoszą tak, by na środku powstało wgłębienie) wsypuje mąkę i cukier, dodaje masło (wysuwa język z buzi, a potem go chowa, przesuwając po górnej wardze, górnych zębach i podniebieniu). Następnie rozbija jaja (otwiera szeroko buzię, kilkakrotnie uderzają czubkiem języka w jedno miejsce na podniebieniu). Wszystkie składniki miesza (obraca językiem w buzi w prawo i w lewo) i mocno uciera. Ciasto już się upiekło. Pan Języczek właśnie je ozdabia – polewa czekoladą (przesuwa czubkiem języka po podniebieniu w przód, w tył i w bok), obsypuje rodzynkami i orzechami (dotyka językiem każdego zęba najpierw na górze, a potem na dole). Pan Języczek robi sałatkę warzywną. Kroi warzywa (wysuwa język z buzi i szybko nim porusza w kierunku nosa i brody), dodaje majonez, miesza, a potem próbuje. Sałatka jest pyszna (oblizuje wargi ruchem okrężnym). Następnie pan Języczek maluje jaja – powoli wkłada je do kubeczków z barwnikami (przesuwa język po górnej wardze, górnych zębach i podniebieniu). Wyciąga pomalowane i dmucha, żeby szybciej wyschły (wdycha powietrze nosem, wydycha buzią). Potem rysuje na jajach wzorki – kropki (dotyka językiem różnych miejsc na podniebieniu) i kółka (oblizuje wargi ruchem okrężnym). Zaplata jeszcze koszyczek wielkanocny (kilkakrotnie dotyka językiem górnej wargi, prawego kącika ust, dolnej wargi i lewego kącika ust) i już wszystko do świąt przygotowane. Cieszy się pan Języczek (uśmiecha się szeroko, nie pokazując zębów), bo może już świętować.

PIĄTEK: 02.04.2021

  • „Wielkanocne zabawy matematyczne” – Wielkanoc tuż, tuż, pewnie w domu macie zajączki, kurczaczki, jajeczka, razem z rodzicami możecie wziąć udział w zabawach matematycznych zaproponowanych na stronie „Dzieckiem Bądź”.
  • Wysłuchaj „Legendy o białym baranku” czytanej przez rodzica a dowiesz się, o co pokłóciły się zwierzęta w koszyku, zapamiętaj, co znalazło się w koszyku wielkanocnym:

Posłuchajcie tylko ile było krzyku, gdy się pokłóciły zwierzęta w koszyku.

Malutkie kurczątko, bielutki baranek, brązowy zajączek i kilka pisanek.

Żółciutki kurczaczek macha skrzydełkami, jestem najpiękniejszy, żółty jak salami.

Mam czerwony dziobek i czerwone nóżki, falujące piórka tak jak u kaczuszki.

Co ty opowiadasz – dziwi się baranek, jestem cały z cukru, mam cukrową mamę.

Dzieci na mój widok bardzo się radują i z mojego grzbietu cukier oblizują.

Brązowy zajączek śmieje się wesoło, jestem z czekolady – opowiada wkoło.

Właśnie mnie najbardziej uwielbiają dzieci, już na sam mój widok dzieciom ślinka leci.

Dlaczego tak głośno kłócą się zwierzątka, dziwi się pisanka zielona jak łąka.

Dziwią się pisanki żółte i czerwone, brązowe, różowe, szare, posrebrzone.

6. Zapraszamy do wysłuchania bajki czytanej przez rodzica „Bajka o pisankach” /Agnieszka Galica/:

Zniosła Kura cztery Jajka. – Ko-ko-ko – zagdakała zadowolona – leżcie tu cichutko, to nikt was nie znajdzie – i poszła szukać ziarenek na podwórku.  Ale Jajka, jak to Jajka, myślały, że są mądrzejsze od kury, i zamiast leżeć cichutko, turlały się i postukiwały skorupkami, aż usłyszał je Kot.

− Miau – powiedział, przyglądając się Jajkom – cztery świeżutkie Jajka, będzie z was pyszna jajecznica, miau!

− Nie, nie, nie! – trzęsły się ze strachu Jajka – nie chcemy skończyć na patelni.

− Ale co robić, co robić? – postukiwały się skorupkami.

− Ja uciekam – zawołało pierwsze Jajko i poturlało się przed siebie – nie dam się usmażyć!

A po chwili wróciło, wesoło podśpiewując: Jestem czerwone w czarne kropeczki, nikt nie zrobi jajecznicy z takiej biedroneczki.

− Co się stało, co się stało? – dopytywały się pozostałe Jajka.

− Pomalował mnie pędzelek kolorową farbą i teraz nie jestem już zwyczajnym Jajkiem, tylko wielkanocną pisanką.

Drugie Jajko nie zastanawiało się długo, poturlało się tak szybko, jak umiało, by po chwili wrócić i zaśpiewać grubym głosem: To nie jajko tylko tygrys, nie rusz mnie, bo będę gryzł. I rzeczywiście, Jajko wyglądało jak pisankowy tygrys w żółto-czarne paski. I ja też i ja też – wołało trzecie Jajko, turlając się wesoło.

− Ciekawe, co ono wymyśli? – zastanawiały się Jajko – Biedronka, Jajko – Tygrys i Jajko – Jako? I wtedy właśnie wróciło trzecie, całe zieloniutkie, śmiejąc się i popiskując. Jestem żabka, każdy to wie, czy ktoś zieloną żabkę zje? – Nie! − Jajko – Biedronka, Jajko – Tygrys i Jajko – Żabka były z siebie bardzo zadowolone. Tylko czwarte leżało i trzęsło się ze strachu.

− Pośpiesz się – mówiły kolorowe Pisanki do czwartego Jajka – bo będzie za późno. I właśnie wtedy nadszedł Kot.

− Czy ja dobrze widzę? Zostało tylko jedno Jajko? – mruczał niezadowolony – trudno, zrobię jajecznicę tylko z jednego Jajka – i pomaszerował do kuchni po patelnię. Czwarte Jajko trzęsło się ze strachu tak bardzo, że aż zaczęła pękać na nim skorupka.

− Ojej, ojej, ratunku! – wołały przestraszone Pisanki – teraz już na pewno zrobi z ciebie jajecznicę.

− Trach, trach, trach – pękała skorupka na czwartym Jajku, aż pękła na drobne kawałki i… wyszedł z niej malutki, puszysty, żółty kurczaczek. Otrzepał piórka, pokręcił główką i wytrzeszczył czarne oczka, przyglądając się kolorowym pisankom. Po chwili podreptał w kierunku cukrowego Baranka, popiskując cichutko:

Wielkanocna bajka – wyklułem się z jajka.

Już cukrowy Baranek czeka na mnie od rana.

A w świątecznym koszyku jest pisanek bez liku.

 



 

Drodzy Rodzice od 1.06.2020r zajęcia dla grup wiekowych 3-4 latki i 5-6 latki

będą zamieszczane w zakładce „Kreatywnie w domu”.

Zapraszamy

 



 

Temat tygodnia – ,,W krainie muzyki”

Propozycja zajęć na dzień 25.05.2020r.

Poproście rodziców o przeczytanie wiersza, a następnie odpowiedzcie na kilka pytań do jego treści

,,Muzyka to coś wspaniałego” - Dominika Niemiec

 

Dźwięki płyną bardzo leciutko

niby frunące ptaszki na wietrze,

ciekawi was, czego słucham?

Właśnie przysłuchuję się orkiestrze.

W tle brzmią grube trąby.

Słychać skrzypce, dzwonki i flety.

Mam na twarzy coraz większe wypieki.

Teraz partię solową mają klarnety.

Orkiestra gra coraz głośniej,

czuję się podekscytowana.

Dźwięków jest wokół mnie coraz więcej,

chciałabym umieć tak grać sama.

Bo świat nut jest zaczarowany,

muzyka to coś wspaniałego.

Może wzruszać, albo zachwycać,

wzbudzić euforię w sercu każdego.

 

  • Jak myślicie, gdzie była dziewczynka?
  • Czego słuchała?
  • Jakie instrumenty grały w orkiestrze?
  • Jak czuła się dziewczynka, słuchając muzyki?
  • Jakie emocje może wywoływać muzyka?

 

 

Propozycja zajęć na dzień 26.05.2020r.

Obejrzyjcie film, a dowiecie się jak brzmią różne instrumenty

https://www.youtube.com/watch?time_continue=66&v=f43qSH2Nq9w&feature=emb_title

 

Propozycja zajęć na dzień 27.05.2020r.

Dzisiaj trochę policzymy

https://www.janauczycielka.blog/2020/05/gitary-matematyczne.html

 

Propozycja zajęć na dzień 28.05.2020r.

Zajęcia ruchowe

Ćwiczenie 1

  • dzieci spacerują po dywanie, na umówiony sygnał, np. klaśnięcie jak najszybciej siadają na krześle, stają na jednej nodze, kładą się na brzuchu, itp.

ćwiczenie 2

  • żabie skoki z obręczy do obręczy (obręcze możesz zastąpić poduszkami lub ze zwykłego sznurka zrobić koła)
  • rzucanie – rzucamy jak najdalej oburącz woreczek gimnastyczny (lub np. kulkę papierową albo woreczek z ryżem). Następnie czołgamy się po woreczek.
  • rzut woreczkiem gimnastycznym lub kulką papierową do celu;

Ćwiczenie 3

  • spacer na krawędzi – dzieci ustawiają się na krawędzie dywanu lub wzdłuż skakanki i przemierzają go wokół krokiem dostawnym, próbując nie spaść na ziemię

Ćwiczenie 4

  • ślizganie – leżąc na podłodze (lub na kocyku) ślizgi na brzuchu (ważne, by ręce odpychały się równocześnie). Zabawę można przeprowadzić w formie zawodów rodzic – dziecko.

Ćwiczenie 5

  • dmuchanie – podawanie  do siebie piłeczki do ping-ponga lub kulki z waty poprzez dmuchanie na nią.

 

Propozycja zajęć na dzień 29.05.2020r.

Praca plastyczna. Wykonaj własną gitarę  z pudełka po chusteczkach higienicznych. Gitara musi mieć struny i być pięknie ozdobiona. Miłej pracy.

 

 



 

Temat tygodnia – ,,Moja rodzina”

Propozycja zajęć na dzień 18.05.2020r.

Obejrzyj filmik: „Moja rodzina” Przedszkole Profesora Szymona

https://www.youtube.com/watch?v=u28atnroqrY

Policz sylaby https://zasobyip2.ore.edu.pl/uploads/publications/4fb984bae5477d8f8e7cb2bf0467da09_/lesson/lesson/index.html

Propozycja zajęć na dzień 19.05.2020r.

Spróbujcie razem z rodzicami stworzyć drzewo genealogiczne.

https://przedszkolankowo.pl/wp-content/uploads/2018/05/Karta-pracy-8.pdf

Propozycja zajęć na dzień 20.05.2020r.

Ćwiczenie umiejętności  dodawania i odejmowania w zakresie 5

https://zasobyip2.ore.edu.pl/uploads/publications/c07dad161d1e391cb6dd86df6b1baf63_/index.html

Propozycja zajęć na dzień 21.05.2020r.

Zaśpiewaj piosenkę

https://www.youtube.com/watch?v=RvHfN-4Va4g

Propozycja zajęć na dzień 22.05.2020r.

Już niedługo ,,Dzień Mamy” - wykonaj laurkę. Propozycję znajdziesz w linku.

https://www.youtube.com/watch?v=vWt-fdD0Fho



Temat tygodnia – ,,Wiosenna łąka”

 

Propozycja zajęć na dzień 11.05.2020r.

Jeśli to możliwe wybierz się z mamusią/tatusiem na pobliską łąkę lub skwer.

Zapamiętaj nazwy roślin, które udało Ci się zobaczyć.

Może spotkasz małych mieszkańców łąki? Motylka, biedronkę, mrówkę?

Nie martw się, jeśli nie możesz wyjść obejrzyj film pt. ,,Wędrówki Skrzata Borówki- łąka

https://www.youtube.com/watch?v=LKLf5EN1Ff4

Propozycja zajęć na dzień 12.05.2020r.

Pobaw się do słów piosenki: „Bzycząca zabawa”
https://www.youtube.com/watch?v=zUgzWqgYPeE

Propozycja zajęć na dzień 13.05.2020r.

Razem z mamusią/ tatusiem wykonaj stempel z ziemniaka w kształcie kwiatuszka.

Podpowiedź jak zrobić stempel znajdziecie  tutaj

https://ekodziecko.com/tulipany-z-ziemniaka

Propozycja zajęć na dzień 14.05.2020r.

Znasz powiedzenie: ,,Pracowita jak pszczółka”? Co wiesz o tych pożytecznych owadach?

Poszerz swoją wiedzę dzięki filmikom edukacyjnym

https://www.youtube.com/watch?v=osAR2QTZfs8

Propozycja zajęć na dzień 15.05.2020r.

Dzisiaj trochę poćwiczymy. Miłej zabawy J

https://www.youtube.com/watch?v=InxomdEHL8M

 



Temat tygodnia – Praca rolnika

 

Propozycja zajęć na dzień 04.05.2020r.

Posłuchajcie uważnie wiersza i postarajcie się zapamiętać jak najwięcej produktów, które otrzymujemy z mleka. Zaczynamy !!!